Opłaty i prowizje
Przelewy24 trzyma się standardowych stawek – 1,5 % + 0,30 zł, ale w praktyce przyciąga małych graczy niskim minimum. PayU? Zmienna, od 1,9 % do 2,5 %, a przy dużych wolumenach potrafi wyciągnąć rabat jak magik z kapelusza. Krócej: Przelewy24 = przewidywalność, PayU = negocjacje.
Szybkość realizacji transakcji
Masz w ręku kliknięcie i w ciągu kilku sekund pieniądze lądują na koncie. Przelewy24 to turbo‑przelew – 90 % transakcji zatwierdzonych w czasie rzeczywistym. PayU nie pozostaje w tyle, ale w weekendy i przy płatnościach kartą może dać opóźnienie do 24 h. Kiedy liczy się prędkość, Przelewy24 wygrywa.
Integracja i wsparcie techniczne
SDK PayU ma więcej linii kodu, a API zachowuje się jak labirynt, więc developerzy krzyczą „help!”. Przelewy24 w przeciwieństwie do tego oferuje prosty iframe i gotowe wtyczki do najpopularniejszych platform. Dodatkowo, odpalasz przelewy24zaklady.com i znajdziesz instrukcję w pięciu krokach. Nie ma co rozważać – Przelewy24 to plug‑and‑play.
Bezpieczeństwo i certyfikaty
PayU stroi się w zbroję PCI‑DSS Level 1, 3‑D Secure i wprowadza własne systemy antyfraudowe. Przelewy24 również spełnia PCI‑DSS, ale dodatkowo współpracuje z polską Krajową Izbą Rozliczeniową, co skutkuje natychmiastowym monitoringiem podejrzanych transakcji. Obie marki dają bezpieczeństwo, ale PayU gra na międzynarodowym stole, a Przelewy24 trzyma się kraju.
Kiedy wybrać który?
Jeśli twoja firma działa głównie w Polsce i potrzebujesz szybkich płatności przy minimalnych kosztach – Przelewy24 jest twoim wyborem. Jeżeli celujesz w międzynarodowych rynkach, potrzebujesz rozbudowanych opcji płatności kartą i gotowości na negocjacje stawek – PayU ma przewagę. Nie ma tu miejsca na półśrodki, decyzja niech zależy od twoich priorytetów.
Akcja
Sprawdź aktualne warunki w swoim panelu i natychmiast wypróbuj integrację z wybranym systemem.
